Pomóżmy chrześcijanom w Indiach!

W Indiach trwają krwawe prześladowania chrześcijan. Władze tego kraju nie reagują na akty przemocy. Dlatego w najnowszym numerze „Gościa Niedzielnego” można znaleźć kartę pocztową, zaadresowaną do ambasadora Indii w Polsce z żądaniem zapewnienia indyjskim chrześcijanom bezpieczeństwa.

Jak pisze w „Gościu” Beata Zajączkowska, oficjalne źródła mówią o dziesiątkach śmiertelnych ofiar prześladowań chrześcijan, nieoficjalne – o setkach. Bojówki hinduistów napadają też na chrześcijańskie świątynie. Oprawcy chcą, by indyjscy chrześcijanie wrócili do religii hinduistycznej. Kto odmawia – ginie. Kto z przystawionym do szyi nożem ulegnie temu żądaniu, musi potwierdzić ten akt zamordowaniem jakiegoś chrześcijanina, spaleniem jego domu albo zbezczeszczeniem kościoła. Szczególnie bulwersuje fakt, że wbrew oficjalnym deklaracjom, indyjskie władze, zwłaszcza policja, nie zapewniają chrześcijanom bezpieczeństwa. Prześladowani są oni zmuszeni do ukrywania się w buszu i obozach dla uchodźców. Dlatego redakcja „Gościa Niedzielnego” apeluje do swych czytelników o wysyłanie do ambasadora Indii w Polsce kart z następującym protestem:

„Szanowny Panie Ambasadorze!

Jestem wstrząśnięty(a) falą okrutnych prześladowań chrześcijan w Indiach: mordowaniem księży i wiernych, bandyckimi napadami na rodziny, gwałceniem sióstr zakonnych, niszczeniem kościołów, instytucji kościelnych i domów. W imię solidarności z prześladowanymi protestuję przeciwko łamaniu podstawowych praw człowieka: prawa do życia i wolności religijnej. Domagam się podjęcia stanowczych działań Pańskiego Rządu, kładących kres nienawiści i prześladowaniom. Modlę się w tej intencji.

Z nadzieją na pokój w Indiach i z wyrazami szacunku…”




promujemy