Jak skleić na zawsze? – o małżeństwie jeszcze raz ...

Czy wiesz, dlaczego przedmioty o gładkiej powierzchni łatwo jest skleić ze sobą? Dzieje się tak, gdyż mają one wiele punktów styku. Dlatego przed nałożeniem kleju należy dany przedmiot dokładnie oczyścić i wygładzić. Podobnie jest z ludźmi – pokryci warstwą wad i grzechów nie umieją się ze sobą połączyć. Harmonię w związku osiągną dopiero, gdy pozwolą Bogu oczyścić serca i wygładzić je miłością.  Dzisiaj w słowie Bożym znów nauka o małżeństwie. O tym na czym polega wierność i świętość małżeństwa. O tym już było 2 tygodnie temu. Z okazji pielgrzymki rodzin odnowiona została miłość małżeńska. Czy coś się zmieniło? W tej róży z kolcami? Dzisiaj Jezus przypomina o świętości małżeństwa, przypomina sens wierności, którą człowiek tak często próbował i próbuje podważyć. Pokazuje Bożą logikę tego sakramentalnego związku. Ciężko jest słuchać tej nauki w czasach, gdzie jest wiele rozbitych związków, nikt już nie robi z tego powodu żadnego halo, jest tyle par powtórnie zawartych niesakramentalnie. Bądź żyjących na samym uczuciu i na próbę. Ale dziś bardziej mówi się w taki sposób o małżeństwie że często nie zawiera, nie spieszy, nie widzi sensu bo częściej właśnie mówi w aspekcie niepewności, niegotowości, nieprzewidywalności partnera, niepotrzebności kosztów i li tylko papierka.  Mówi się z założenia, że jak się nie uda, to i tak rozwód. A właściwie jest rozwód w Kościele? Nie ma: jest stwierdzenie nieważności małżeństwa. Bo ktoś nigdy nie był do niego gotowy. Ale raczej sił i usprawiedliwień  nie można skupiać jak faryzeusze na słabościach, co dziś się czyni, by szukać na siłę nieraz dziury w całym, zakładać od razu najgorsze, ale raczej skupić siły na tym, by małżeństwo było wspólnotą miłości, wierności i uczciwości małżeńskiej. I na czym je oprzeć? I opierać każdego dnia. I potrzebny jest w tej relacji na poważnie traktowany Bóg. Bo wizja chrześcijańskiego małżeństwa jest wypaczana przez małżonków i świat patrzący na owoce tej więzi. Zarzuca się dziś przecież często i przemoc, i nierówność, i hegemonię któreś ze stron, i zniewolenie, i nierówność: a dziś obraz równości co do godności: z żebra Adama więc równi co do istoty, wartości, godności są w oczach Boga i religii. Może i dlatego hasło: Kościół rodziną miłosierdzia a może rodziny obrazem i emisariuszem miłosierdzia Kościoła. Bo miłość to także miłosierdzie, które każde walczyć o miłość poprzez przebaczenie i pochylenie się nad cierpieniem. Skąd siła albo skąd kryzys? A może taka recepta: Módlcie się wspólnie. Wszystkie małżeństwa, potrzebują się jednoczyć na modlitwie, jeśli pragną pozostać złączone w miłości. Małżeństwa, które razem się modlą, pozostają razem. Dobrze zrobilibyście pamiętając o tym. Podczas gdy 30% małżeństw się rozpada, to wśród małżeństw, które razem się codziennie modlą i razem chodzą do kościoła, tylko 0,02% się rozpada.  Za tydzień Dzień Papieski. Z ponad 80.000 stron rękopisów Jana Pawła II poświęcił on ponad 35.000 stron sprawom małżeństwa i rodziny. Świadczy to o tym, że był przekonany o bezprecedensowym ataku na instytucję małżeństwa we współczesnym świecie. O wadze małżeństwa i rodziny. To korzenie życia dziś podcinanie i niedoceniane. Czy ktoś dziś na poważnie o te rodziny zabiega. Na płaszczyźnie polityki i ekonomi się troszczy? Chyba nikt. Bo by coś zmieniono i rodzinom tym zbudowanym na właściwym Ewangelicznym fundamencie łatwiej. A zmienia się wiele i na siłę manipuluje związkiem tam, gdzie wypacza się obraz ludzkiej rodziny i małżeństwa. I ludzkiej seksualności, płciowości. Reklamuje się i na te badania i działania związane z relatywnym spojrzeniem na płciowość są i pieniądze i przyzwolenie polityczne. A rodzina musi walczyć o siebie dziś często sama. Dlatego Bóg i Kościół razi. Przeszkadza bo broni. Bo nie jacyś ludzie jednej płci a właśnie mężczyzna i kobieta wg Bożego słowa mają  powołanie i zadanie małżeńskie i rodzinne wynikające z ich płciowości. W czwartek rozpoczyna się Rok Wiary. Trzeba wiary by małżeństwo było wspólnotą miłości. By czuć potrzebę sakramentu małżeństwa. Bronić świętości. By Bóg pomógł. By nie budować po swojemu. Bez Boga. I oglądania się na Niego. Dziś dużo o tym kto i co ten mąż i żona bądź mężczyzna i kobieta, i kto ważniejszy? Taki przykład:  Jak zakonserwować męża? Niektóre żony upierają się, by trzymać mężów w zalewie octowej, inne wrzucają ich stale do gorącej wody. Powoduje to, że mężczyźni stają się kwaśni i twardnieją. Nawet gorsze odmiany można jednak uczynić słodkimi i delikatnymi – wystarczy ich wytrzymać w cieple i podlewać sosem miłości. Tak przygotowani wytrzymają przez długie lata. Pytanie w czym my się kisimy na co dzień przez siebie? Panie przymnóż nam miłości. Panie przymnóż nam wiary. Byśmy byli miłosierni zwłaszcza w małżeństwie. Czyli nie mieli zatwardziałego serca.




promujemy