Wielki Post! Czas na remanent serca i karnawał dla duszy!

Środa Popielcowa rozpoczyna w Kościele Wielki Post. Wielki, bo trwa 40 dni. To liczba ważna w Biblii. Zawsze określała stosowny czas przygotowań przed czymś ważnym i odliczała właściwy święty czas należny Bogu. Czterdzieści dni Jezus pościł na pustyni przed swoją publiczną działalnością. Czterdzieści lat naród wybrany szedł przez pustynię ku Ziemi Obiecanej. Czterdzieści dni trwał czas oczekiwania aż opadną wody potopu, 40 dni Mojżesz modlił się, zanim otrzymał przykazania, czterdzieści dni trwały dni oczyszczenia dla Maryi… można by wyliczać wiele. Mamy więc stosowny czas, święty i w Bożych oczach wystarczający, aby przeżyć święty czas nawrócenia, modlitwy i pokuty. To czas postu, bo post jest częścią życia duchowego, wyrabia silną wolę, pomaga walczyć ze złem, przezwyciężać pokusy. Post to dziś nie lubiane słowo, bo ludzie nie chcą się wyrzekać czegoś co dla nich miłe, łatwo dając się zwyciężać zachciankom i słabościom. Świat się dziś dobrze reklamuje. Rozkaprysza ludzi. Po co więc Wielki Post?  Wielki Post po to, bo postem zwycięża się zło, czyni się człowiek mocnym duchem i zbliża z miłością do Boga. Kościół, co wynika z kart Ewangelii, nawet przeznaczonej na dzień dzisiejszy mówi o trzech głównych praktykach wielkopostnych: modlitwie, która ma poprawić relacje z Bogiem, poście, który ma uporządkować relacje we mnie i jałmużnie, która ma otworzyć mnie na bliźnich i dostrzec ich potrzeby. Niby to proste, ale najprostsze wybory są najtrudniejsze, dlatego nie jest łatwo mimo posypania głów popiołem modlić się konsekwentnie i nabożnie, pościć z przekonaniem i wyrzeczeniem i dawać jałmużne nie skąpą, lecz sprawiedliwą i hojną.  „To, o co kołata modlitwa, zjednywa post, a osiąga miłosierdzie – pisał św. Piotr Chryzolog. – Niech ich nikt nie rozłącza, gdyż nie znają podziału. Jeśli ktoś ma tylko jedno z nich lub nie posiada wszystkich razem, ten nic nie ma. Kto się więc modli, niech pości, a kto pości, niech spełnia uczynki miłosierdzia”.
Wielki Post – jaki będzie? To zależy od tego, czy potrafimy pokonać własny egozim i faryzeizm. Czy chcemy autentycznie się nawrócić. Czy wiem, jaki jestem grzeszny? Czy pragniemy zbliżyć się do Boga? Co zatem oznacza popiół, którym posypię dziś głowę? Czy nawrócenie i pokutę? Bo usłyszymy, że prochem jesteśmy i w proch się obrócimy, że bez Boga nie mamy przyszłości! Popiół to nie religijny gadżet, czy darmowy bonus! To ostrzeżenie. Mądry znak, by człowiek znał swoje miejsce w planie Bożym i o tej przyszłości z Bogiem na poważnie myślał!

Msze św. w Środę Popielcową (17.02.) o godz. 7.30, 9.00, 17.00, 18.00 i 19.00. Obrzęd posypywania głów popiołem, na znak rozpoczęcia czasu pokuty i nawrócenia, w czasie każdej Mszy św. W Środę Popielcową obowiązuje chrześcijan POST SCISŁY.




promujemy