Też chcemy być w niebie? (Wniebowzięcie NMP)

Wszechmogący, wieczny Boże, Ty wziąłeś do niebieskiej chwały ciało i duszę  Niepokalanej Dziewicy Maryi, Matki Twojego Syna, spraw abyśmy nieustannie troszczyli się o dobra duchowe i wysłużyli sobie udział w Jej chwale…
Uroczystość, w czasie której wspominamy doskonałość i szczęśliwość nieba. Dziś wpatrujemy się w niebo, cel naszego ziemskiego pielgrzymowania, myślimy o zbawieniu, o naszej wierności i niewierności Bogu. Bo kiedyś przyjdzie taki czas, że przyjdzie nam stanąć przed Bogiem, tak jak Maryja.
Od niepamiętnych czasów wierzono, że Jezus wziął Ją z ciałem i duszą do nieba. Rys historyczny przedstawia się następująco: w połowie V wieku istniało w Syrii święto Zaśnięcia Maryi. W VI wieku obchodził je Rzym, a stąd rozeszło się na zachód i północ Europy. W VII wieku św. Jan Damasceński wyznawał, że przy jej zaśnięciu byli wszyscy Apostołowie, z wyjątkiem św. Tomasza. W X wieku w Polsce za czasów Chrobrego było już 100 kościołów pod wezwaniem Wniebowzięcia NMP. W 1950 roku papież Pius XII ogłosił dogmat o tym, że Maryja z ciałem i duszą została wzięta do nieba.
Przeżywamy uroczyście dzisiejsze święto dlatego, że Maryja wskazuje nam miejsce, gdzie pójdziemy po śmierci. Chce nam pokazać, że niebo jest dla nas. jej wniebowzięcie to obraz naszej wieczności, tylko żebyśmy chcieli za Nią iść. Trzeba nam dzisiaj zapatrzyć się w Jej Wniebowzięcie. Nasi przodkowie tę trudną prawdę przejścia przełożyli na bardzo proste, czytelne znaki, dlatego dziś przynosimy do świątyni zboża, kwiaty, zioła i owoce i kładziemy je u stóp Tej, którą nazywamy Matką Boską Zielną. Kiedyś przynieśliśmy ziarno (Matka Boża Siewna) dziś przynosimy owoce. To znana prawda, że ziarno wpadłszy w ziemię musi wpierw obumrzeć, aby wydać plon. My też mamy przejść przez życie, aby z zebranym plonem dobrych uczynków kiedyś przejść przez bramę śmierci i stanąć przed Bogiem, aby prosić o niebo jako nagrodę.
Dziś trzeba wspomnieć jeszcze o naszej Ojczyźnie (sierpień 1920 roku) i zwycięstwie Wojska Polskiego pod dowództwem Józefa Piłsudskiego nad armią sowiecką. Musimy przypomnieć sobie słowo patriotyzm i naszą odpowiedzialność za ojczyznę i wykorzystywanie wolności okupione krwią i darem życia tylu ludzi.
Nasza Ojczyzna jest w niebie – mówi Pismo święte, ale idziemy do niej krocząc po tej ziemi – naszej polskiej. I trzeba nam najpierw ją ukochać, aby później ukochać niebo. Podążajmy więc z Maryją, jak wskazywał kardynał Wyszyński, przez polską ziemię do Bożego nieba. Czy tylko aby to droga każdego z nas?

Dziękujemy wspólnocie Żywego Różańca za przygotowanie, wykonanie i rozprowadzenie wiązanek zbóż, ziół i kwiatów. Wszystkim za dobroć serca, ofiary i pomoc.




promujemy