Racz, Panie pobłogosławić tę rodzinę i ten dom…

W poniedziałek (29.12.) rozpoczynamy doroczną wizytę duszpasterską, tzw. kolędę.
Idziemy do Was jako duszpasterze już 9 raz! To wyzwanie, ale i zobowiązanie. To ważny czas dla członków wspólnoty Kościoła, dla parafian, dla ludzi wierzących. Ważny czas dla wielu chrześcijan. To wyjątkowy czas w posłudze księdza, który jako kapłan i duszpasterz kieruje swoje kroki do domów swoich parafian. Różnie mówi się o kolędzie, jej potrzebie, przebiegu, owocach duchowych. Zapewne zależy ta opinia od podejścia zarówno świeckich jak i duchownych. Może czasem pojawiają się próżne dyskusje i odczucia, bo zapominamy na czym polega ta wizyta księdza i co ma spowodować.
Kapłan w naszych domach raz do roku ( z okazji Bożego Narodzenia, choć to okazja i tradycja a nie teologiczny mus, więc nie zawsze najważniesza jest reanimowana do bólu choinka) to przede wszystkim znak naszej wierności i przynależności do Kościoła i wspólnoty parafialnej. Jego wspólna modlitwa z wiernymi i błogosławieństwo rodziny to wyraz wdzięczności Kościoła i duchownych za dar bycia we wspólnocie eucharystycznej i modlitewnej w świątyni. Za bycie w parafii i wspieranie dzieł parafialnych, duszpasterskich. To wspólna modlitwa rodziny wzmocniona posługą kapłana w intencji tej rodziny oraz jej domu i wszystkiego, co ten dom buduje i tworzy. To błogosławieństwo domu, czy mieszkania, by oddać je Bogu, by owocowała dobroć i miłość, a także by ochronić je od zła. To zaproszenie skierowane do kapłana, który jest szafarzem sakramentów i reprezentuje Chrystusa w sprawowanych sakramentach i głoszonym słowie Bożym. To domowe wyznanie wiary. Ksiądz jest po to, by odwiedzić rodzinę, choć przez chwilę dotknąć jej radości i bolączek, sukcesów i problemów, by później w słowie Bożym i refleksji umieć pomóc w udźwignięciu życiowych krzyży i rozjaśnić moralne czy teologiczne problemy czy znaki zapytania. Jest by poznać środowisko życia ludzi, by świeccy mogli pokazać księdzu czym konkretnie żyją i co wpływa na ich życie. Wiadomo, jest też po to, by skonfrontować stan liczebny parafii (jedyna taka możliwość, bo raczej mało kto pierwszy znajdzie się w biurze parafialnym z taką informacją), idzie po domach, by zobaczyć kto w tej parafii jest, kto się wyprowadził, ale również okazja, by powitać nowych mieszkańców i członków wspólnoty oraz zapisać ich w karcie parafialnej. Wreszcie to ta szczególna okazja, kiedy raz w roku oficjalnie w duchu wiary i wdzięczności wspieramy dzieła parafialne, składając od rodziny ofiarę materialną na rzecz dzieła świątyni, za którą jesteśmy odpowiedzialni a nie zawsze tę troskę mamy możliwość okazać. Pięknie to wszystko brzmi, ale jest pragnienie serca, by tak faktycznie uczciwie i pobożnie było. Kolęda to trudny i wyczerpujacy czas: wiele różnych klimatów rodzinnych, wielu napotkanych ludzi, a każdy człowiek inny, żyjący innymi sprawami, emocjami czy kłopotami, wiele różnych mniej lub bardziej trudnych spotkań na płaszczyźnie wiary i moralności. To czasem próba przełamania obojętności wiary, próba odnowienia moralnego i modlitewnego, próba budowania na nowo wspólnoty parafialnej i rozumienia Kościoła. To czasem takie krótkie przypomnienie, że jestem uczniem Jezusa i dzieckiem Bożym a także członkiem Kościoła. Jakże trudna i kamienista jest często ta rola ludzkich serc i jakże trudne czasem owoce tej posługi.
Żyjemy nadzieją, że tegoroczne spotkanie nie tylko upłynie pod znanym gradem pytań: w stylu kiedy kościół?, bo wiemy z informacji udzielanych w świątyni, że trzeba ogromnych środków na wykup ziemi i budowę świątyni, że istnieją wielkie problemy natury prawnej i własnościowej a każdy wie i tak w sumieniu jak wspiera to dzieło rozbudowy parafii (raczej potrzebna jest nasza uczciwa troska i dar serca, niż omijające problem pytania czy ciągłe tłumaczenia), szczególnie w tym roku oczekujemy  troski i wsparcia grup duszpasterskich i parafialnych, pragniemy zachęcić do włączenia się w ich działalność dzieci, młodzież, dorosłych. Pragniemy, aby towarzyszył naszym rozmowom religijnym i duchowym program duszpasterski na ten rok: Otoczmy troską życie. Przeżyjmy to spotkanie w duchu wiary i chrześcijańskiej miłości. Dziękujemy za wszelkie dary życzliwości: za możliwość zostawienia płaszcza, za kubek przysłowiowej wody, czy herbatę na ogrzanie, za miłe i konstruktywne rozmowy, za dar wspólnej modlitwy, obecność domowników, za biały obrus, postawiony krzyż i świece, za kropidło z wodą święconą, za odświętne przygotowanie domu i domowników oraz składane na rzecz parafii ofiary z okazji kolędy, które są ważnym darem dla budżetu parafii. Niech Bóg Wam w tym świętym czasie kolędy błogosławi. Nie zmarnujmy daru tej kolędy!




promujemy